Peptydy miedziowe. Czy sprawdzą się w kuracji anti-aging?

Peptydy miedziowe w kuracji przeciwstarzeniowej. Jak one działają?

Peptydy miedziowe to jedne z nowszych składników kosmetycznych, choć wiemy już o nich bardzo wiele. Właśnie ta wiedza sprawia, że są coraz chętniej stosowane, szczególnie w pielęgnacji anti-aging. Czym są i jak działają na skórę?

Peptydy miedziowe – co to za substancje i dlaczego są tak cenne?

Pośród wszystkich peptydów na szczególną uwagę zasługują peptydy miedziowe. Uważane są za najskuteczniejsze, jeśli chodzi o kuracje przeciwstarzeniowe. Wynika to z właściwości samej miedzi, która pełni niezwykle istotną rolę w wielu procesach zachodzących w naszym organizmie – m.in. uczestniczy w produkcji enzymów przeciwutleniających, a także w metabolizmie żelaza, a tym samym w procesach krzepnięcia krwi oraz w procesie detoksykacji. 

Peptyd miedziowy ma szczególną zdolność do wiązania jonów miedzi i regulowania jej poziomu w komórkach. Dlatego wykazuje bardzo wysoką aktywność biologiczną. Na skórę działa przede wszystkim przeciwstarzeniowo, i to na wielu poziomach, m.in.:

  • zwiększa gęstość i grubość skóry, 
  • zmniejsza jej wiotkość,
  • napina i uelastycznia skórę,
  • wygładza drobne zmarszczki, 
  • zmniejsza głębokość bruzd, 
  • poprawia koloryt skóry.

Peptydy miedziowe „odmładzają” fibroblasty, czyli komórki produkujące kolagen i elastynę. Według badań już po 15 dniach stosowania tego składnika zmarszczki są widocznie spłycone.

Ponadto peptydy miedziowe silnie działają na rany i blizny – znacząco przyspieszają gojenie się ran i widocznie redukują widoczność blizn. Warto jeszcze nadmienić, że składnik ten jest chętnie stosowany w pielęgnacji włosów, ponieważ zwiększa ich porost i zapobiega wypadaniu.

Szybka kariera peptydów miedziowych w branży kosmetycznej wynika również z faktu, że są one bardzo dobrze tolerowane przez skórę i mogą być stosowane nawet w przypadku cery bardzo wrażliwej.

Peptydy miedziowe czy retinol – co jest skuteczniejsze w pielęgnacji?

Nie mi rozstrzygać takie dylematy. Sposób działania na skórę każdego z tych składników jest różny, choć efekt końcowy podobny. Niemniej warto zwrócić uwagę, że retinol jest mniej przyjazny dla cer wrażliwych i tutaj peptyd miedziowy wygrywa. Zamiast jednak je sobie przeciwstawiać, spróbujmy zadziałać na skórę obydwoma tymi składnikami, bo działanie peptydów oraz retinolu, a także ceramidów, wzajemnie się wzmacnia, zatem efekty mogą być szybsze i bardziej spektakularne. Pamiętajmy tylko, że produkty z retinolem aplikujemy na noc. W przypadku peptydów nie ma takiego warunku.

Przy tej okazji warto przypomnieć, że nie należy stosować peptydów miedziowych z kwasami AHA i BHA, ponieważ kwaśne środowisko powoduje neutralizację peptydu.

Kto powinien stosować peptydy miedziowe?

To, jak peptydy miedziowe działają na skórę, sprawia, że są polecane osobom z widocznymi oznakami starzenia. Jeśli naszym problemem są przebarwienia, mimo że jeszcze oznaki starzenia nie są widoczne – ten składnik również warto rozważyć w pielęgnacji. Po kosmetyki zawierające peptydy miedziowe powinny też sięgnąć osoby borykające się z problemem słabych, łamliwych i wypadających włosów. 

Udostępnij
Przypnij
Szepnij
KOMENTARZE

Co myślisz o artykule?

9 komentarzy
8 kwietnia 2016

Q W są o.

8 kwietnia 2016

Długo szukałam swojego numeru jeden. W końcu chyba znalazłam – nasz polski Pierre Rene w najjaśniejszym odcieniu. Cena śmiesznie niska, podkład spokojnie wytrzymuje kilka godzin, świetnie kryje. Nie używam go codziennie, rozglądam się za kremem tonującym o dobrym składzie na co dzień.

11 kwietnia 2016

Ja z fajnym składem znalazłam tylko takie, których cena zabija, niestety… Bardzo chciałabym kiedyś taki zrobić, ale z naszymi wymaganiami, to nie będzie proste 😀

8 kwietnia 2016

Max factor – Facefinity Compact Make-up odcień natural i na wykończenie puder sypki również Max Factor. Baza pod Compact to oczywiście krem ultranawilżający Resibo – w takim zestawie makijaż na mojej problematycznej cerze utrzymuje się cały dzień ☺

11 kwietnia 2016

Super! W kompakcie, to bardzo chętnie przetestuję 🙂

8 kwietnia 2016

A ja ostatnio odkryłam EveryDay Minerals. Również podkład mineralny oczywiście na krem nawilżający rewelacja. I cena ok. 60 zł a wystarcza na dosyć długo.

11 kwietnia 2016

a gdzie są dostępne?

10 kwietnia 2016

Przetestowalam i mam każdy z w/w podkładów. Też uwielbiam EL Double Wear ale znalazłam tani zamiennik na dzień, który spokojnie przetrwa 10 godzin. Mowa o loreal infalible matte. Odcień 11 najlepszy dla jasnej cery. Kiedyś lata używałam tylko EL lub colorstaya ale cera bywała kapryśna. Teraz mam wreszcie 2 razy lżejszy odpowiednik, który fenomenalnie wygląda nałożony gąbka a przy okazji kosztuje nie 170 a 60 zł

11 kwietnia 2016

wow! dzięki za informację, sprawdzimy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *