Peptydy biomimetyczne w kosmetykach: właściwości

kobieta brunetka uśmiechnięta prezentuje krem pod oczy Resibo eye guru

Peptydy biomimetyczne – dlaczego warto ich szukać w kosmetykach?

Peptydy biomimetyczne to jeden z hitów kosmetycznych ostatnich kilkudziesięciu lat. Zastosowane w kosmetykach po raz pierwszy w latach 90. XX wieku, z czasem zyskują coraz większą popularność. Czym są i jak działają?

Peptydy biomimetyczne – co to za związki?

Peptydy biomimetyczne są pozyskiwanymi syntetycznie lub zmodyfikowanymi naturalnymi peptydami (krótkołańcuchowymi białkami), które wykazują charakterystyczne działanie na skórę. Naśladują one struktury i funkcje biologiczne peptydów istniejących w skórze, dzięki czemu mogą działać podobnie jak te naturalne. 

Peptydy biomimetyczne mogą kontrolować procesy metaboliczne zachodzące w skórze, transportować substancje odżywcze oraz pobudzać komórki do intensywniejszej pracy.

Właściwości peptydów biomimetycznych

W zależności od rodzaju, peptydy biomimetyczne mogą mieć różne działanie, m.in.: 

  • pobudzają produkcję kolagenu i elastyny,
  • wpływają na produkcję kwasu hialuronowego,
  • wspierają nawilżenie skóry,
  • działają antybakteryjnie i przeciwzapalnie,
  • regulują metabolizm w komórkach skóry,
  • stymulują wzrost i różnicowanie się komórek.

Jak działają związki biomimetyczne na skórę?

Związki biomimetyczne, podobnie jak naturalne peptydy występujące w skórze, mogą wpływać na produkcję kolagenu, elastyny oraz kwasu hialuronowego. Dzięki temu poprawiają strukturę i gęstość skóry. Ich podobieństwo do naturalnych składników skóry sprawia, że łatwiej przenikają przez jej warstwy i są bardzo dobrze tolerowane. To z kolei sprawia, że ich działanie jest skuteczniejsze, a ryzyko wystąpienia podrażnień skóry – mniejsze.

Niektóre związki biomimetyczne, np. ceramidy, fosfolipidy czy glikolipidy, są integralną częścią płaszcza hydrolipidowego, przez co pomagają zachować naturalne pH skóry i chronią ją przed utratą wilgoci. 

Peptydy biomimetyczne mogą także działać przeciwzapalnie, pomagając zredukować zaczerwienienia i opuchlizny.

Niektóre peptydy biomimetyczne działają bardzo konkretnie, np. Progeline™ moduluje syntezę progeriny odpowiedzialnej za starzenie się skóry. Dzięki temu poprawia i wygładza zmarszczki, zwiększa jędrność, elastyczność, sprężystość i zdolność skóry do powrotu do stanu pierwotnego. Efekt to bardziej jędrna, pełniejsza i gęstsza cera.

Krem biomimetyczny – kto powinien po niego sięgnąć?

Ze względu na podobieństwo do naturalnych peptydów występujących w skórze związki biomimetyczne są bardzo dobrze tolerowane przez większość rodzajów cery. Najczęściej po kremy biomimetyczne sięgają osoby, których cera wymaga intensywnego wsparcia w odbudowie jej struktury, tj. osoby z cerą dojrzałą lub zmęczoną, np. w wyniku jakiejś choroby. 

Niewiele jest przeciwwskazań do stosowania produktów zawierających peptydy biomimetyczne, niemniej istnieje kilka przypadków, kiedy powinniśmy zachować szczególną ostrożność. Osoby borykające się z chorobami skóry, takimi jak łuszczyca czy AZS, a także trądzik, powinny przed zakupem kosmetyku skonsultować się z dermatologiem. Może się bowiem okazać, że produkt będzie nasilał objawy tych chorób.

Przeciwwskazaniem do stosowania kremu czy innego kosmetyku zawierającego związki biomimetyczne jest też uczulenie na jakiś składnik danego produktu.

Jak stosować kremy z peptydami biomimetycznymi?

Stosowanie kremów z peptydami biomimetycznymi nie różni się od innych kremów. Zasady są zawsze takie same:

  • przed nałożeniem dokładnie oczyszczamy skórę, 
  • nakładamy tonik, aby wyrównać pH skóry po oczyszczaniu,
  • aplikujemy krem zgodnie z jego przeznaczeniem i zaleceniami producenta,
  • jeśli chcemy zobaczyć efekty działania związków biomimetycznych, stosujemy krem regularnie i przez dłuższy czas.
Udostępnij
Przypnij
Szepnij
KOMENTARZE

Co myślisz o artykule?

2 komentarze
1 lipca 2018

Jako osoba, która ma kilkunastoletnie doświadczenie w makijażu
permanentnym, również jako właściciel centrum makijażu i salonu
kosmetologicznego z całym przekonaniem podpisuję się pod poradami Pani
Magdaleny. Od siebie jeszcze dodam komentarz dotyczący samej trwałości
makijażu permanentnego. Faktycznie jest tak, że odpowiednia pielęgnacja
(niestosowanie tłustych, za to nawilżających kremów, niestosowanie
peelingów chemicznych i mechanicznych) może poprawić trwałość makijażu
permanentnego, ale w dalszym ciągu nie będzie on estetycznie prezentował
się dłużej, niż kilkanaście miesięcy. Dobrej jakości, certyfikowane
barwniki wbrew pozorom, nie są trwałe “na zawsze” – tak działają tylko
barwniki do tatuażu. Tych w makijażu permanentnym powinno się unikać,
ponieważ utrudniają skorygowanie kształtu kreski, brwi etc., a jest to
konieczne z biegiem czasu. Nasze rysy twarzy ulegają zmianom z wiekiem,
dlatego dobrze wykonany makijaż permanentny umożliwia wprowadzanie
korekt w trakcie zabiegu dopigmentowania, który powinien być
przeprowadzany mniej więcej raz w roku. Po zabiegu i na co dzień należy
makijaż permanentny nawilżać i nie doprowadzać do nadmiernego
przesuszenia i złuszczania naskórka w większym stopniu, niż ma to
miejsce naturalnie. Zabronione jest zdrapywanie strupków, bo może to
spowodować usunięcie razem z nimi barwnika i powstanie „dziur” w
makijażu.

22 stycznia 2019

Bardzo nas to cieszy 🙂 Fajnie, jak opinię fachowca podziela drugi fachowiec 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *