W tym miesiącu pożegnaliśmy zimę i łapaliśmy pierwsze oznaki wiosny
Czas od ostatniego fotoposta upłynął nam pod znakiem sesji zdjęciowych 🙂
Resibo wpadło w rączki blogerek 🙂
Kilka recenzji naszych produktów odnajdziecie tutaj:
mój zakupoholizm krem odżywczy
minticherry olejek do demakijażu i wszystkie kremy 🙂 wersja z filmikiem i szczegółowym opisem każdego produktu z dwóch perspektyw Minti i Cherry
Resibo przetestują również profesjonaliści
Była też chwila na złapanie oddechu w takich pięknych okolicznościach przyrody. Znaleźliśmy tam migdałowce, z których pozyskujemy nasz olej migdałowy.
Resibo jest w salonie Agnieszki Chrobot w Żarowie!
Oraz w Fabryce Piękna w Międzyrzeczu 🙂
mieliśmy swoją pierwszą ściankę 😀
i spotkanie z Anią Lewandowską 🙂
To był intensywny okres. Wiosna zapowiada się równie mocno. Ruszamy z nowymi projektami. Trzymajcie proszę za nas kciuki 🙂




















Jako osoba, która ma kilkunastoletnie doświadczenie w makijażu
permanentnym, również jako właściciel centrum makijażu i salonu
kosmetologicznego z całym przekonaniem podpisuję się pod poradami Pani
Magdaleny. Od siebie jeszcze dodam komentarz dotyczący samej trwałości
makijażu permanentnego. Faktycznie jest tak, że odpowiednia pielęgnacja
(niestosowanie tłustych, za to nawilżających kremów, niestosowanie
peelingów chemicznych i mechanicznych) może poprawić trwałość makijażu
permanentnego, ale w dalszym ciągu nie będzie on estetycznie prezentował
się dłużej, niż kilkanaście miesięcy. Dobrej jakości, certyfikowane
barwniki wbrew pozorom, nie są trwałe “na zawsze” – tak działają tylko
barwniki do tatuażu. Tych w makijażu permanentnym powinno się unikać,
ponieważ utrudniają skorygowanie kształtu kreski, brwi etc., a jest to
konieczne z biegiem czasu. Nasze rysy twarzy ulegają zmianom z wiekiem,
dlatego dobrze wykonany makijaż permanentny umożliwia wprowadzanie
korekt w trakcie zabiegu dopigmentowania, który powinien być
przeprowadzany mniej więcej raz w roku. Po zabiegu i na co dzień należy
makijaż permanentny nawilżać i nie doprowadzać do nadmiernego
przesuszenia i złuszczania naskórka w większym stopniu, niż ma to
miejsce naturalnie. Zabronione jest zdrapywanie strupków, bo może to
spowodować usunięcie razem z nimi barwnika i powstanie „dziur” w
makijażu.
Bardzo nas to cieszy 🙂 Fajnie, jak opinię fachowca podziela drugi fachowiec 🙂