Lubimy polskie marki

Lubicie polskie marki? My bardzo! Z niektórymi nawet, mimo że działają w tej samej branży, się przyjaźnimy. Tworzą je często młodzi ludzie, którzy – tak jak Ewelina, właścicielka Resibo – ze swojej pasji zrobili pracę i pomysł na biznes. Wspieramy się nawzajem i pomagamy. Podobnie działamy z innymi polskimi markami, nie tylko z branży kosmetycznej. Jedną z nich jest założona przez Izę i Asię polska firma odzieżowa BlackorWhite.

Współpraca z nimi to propozycja dziewczyn, która przypadła nam do gustu. Zdecydowaliśmy się na nią, bo podoba nam się idea wzajemnego wsparcia polskich marek. Poza tym Iza i Asia podchodzą do swojej pracy dokładnie tak jak my – z pasją, a każdy gotowy produkt testują najpierw na sobie, żeby klientkom oddać to, co sprawdzone i najlepsze. „Do naszych ubrań selektywnie dobieramy materiały, tak aby jak najlepiej oddały efekt końcowy – piszą na swojej stronie internetowej. – Zanim produkt trafi do sklepu, pierzemy, prasujemy, nosimy, aby mieć pewność, że spełnimy oczekiwania najbardziej wymagających z Was 😉 Staramy się także, aby skład tkanin, z których korzystamy, był jak najbardziej naturalny, jednocześnie doceniając wysokiej jakości włókna syntetyczne, które sprawiają że ubranie zachowuje fason na dłużej”.

Sądzimy, że wiele z Was może znaleźć we wzorach BlackorWhite coś dla siebie i że ucieszycie się z naszej współpracy. Zamawiając kosmetyki Resibo w naszym e-sklepie dostaniecie w paczce kupon rabatowy na zakupy na BlackorWhite.pl, a klientki BoW – mają okazję przetestować próbki naszych kremów. I jak Wam się to podoba? Z jakimi markami widzicie jeszcze Resibo? 🙂

Udostępnij
Przypnij
Szepnij
KOMENTARZE

Co myślisz o artykule?

2 komentarze
1 lipca 2018

Jako osoba, która ma kilkunastoletnie doświadczenie w makijażu
permanentnym, również jako właściciel centrum makijażu i salonu
kosmetologicznego z całym przekonaniem podpisuję się pod poradami Pani
Magdaleny. Od siebie jeszcze dodam komentarz dotyczący samej trwałości
makijażu permanentnego. Faktycznie jest tak, że odpowiednia pielęgnacja
(niestosowanie tłustych, za to nawilżających kremów, niestosowanie
peelingów chemicznych i mechanicznych) może poprawić trwałość makijażu
permanentnego, ale w dalszym ciągu nie będzie on estetycznie prezentował
się dłużej, niż kilkanaście miesięcy. Dobrej jakości, certyfikowane
barwniki wbrew pozorom, nie są trwałe “na zawsze” – tak działają tylko
barwniki do tatuażu. Tych w makijażu permanentnym powinno się unikać,
ponieważ utrudniają skorygowanie kształtu kreski, brwi etc., a jest to
konieczne z biegiem czasu. Nasze rysy twarzy ulegają zmianom z wiekiem,
dlatego dobrze wykonany makijaż permanentny umożliwia wprowadzanie
korekt w trakcie zabiegu dopigmentowania, który powinien być
przeprowadzany mniej więcej raz w roku. Po zabiegu i na co dzień należy
makijaż permanentny nawilżać i nie doprowadzać do nadmiernego
przesuszenia i złuszczania naskórka w większym stopniu, niż ma to
miejsce naturalnie. Zabronione jest zdrapywanie strupków, bo może to
spowodować usunięcie razem z nimi barwnika i powstanie „dziur” w
makijażu.

22 stycznia 2019

Bardzo nas to cieszy 🙂 Fajnie, jak opinię fachowca podziela drugi fachowiec 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *