Premiera serum już dawno za nami, a Wy pewnie, tak jak i my, czekacie na premiery kolejnych naszych produktów.
Często piszecie do nas, jakie kosmetyki są Wam potrzebne, jakie chętnie byście widzieli w naszej ofercie, wśród których brakuje ideałów 🙂
Pierwszym takim produktem, który pojawi się w naszej ofercie, a który sami wybraliście podczas naszej sondy na Facebooku, będzie balsam do ciała. Taki codzienny, nawilżająco-odżywczy, doskonale pielęgnujący skórę, nawet bardzo suchą. I co ważne – o nieziemskim zapachu, który dodatkowo zmienia się w kontakcie z ciepłem ciała – po prostu cudo. Balsam pojawi się w naszym sklepie w drugiej połowie października – na pewno będziemy informować o szczegółach bliżej tego terminu.
Przy okazji tworzenia tego balsamu, stworzyliśmy również formułę antycellulitowo-wyszczuplającą. Nie mogliśmy od razu wprowadzić dwóch balsamów do oferty, pozostawiłam sobie czas na testowanie tej formuły, bo niezmiernie dla mnie ważna jest efektywność naszych produktów. U mnie świetnie sprawdziła się na pociążowym brzuszku. Ale stanowcza decyzja na „tak” zapadła, kiedy otrzymałam zdjęcia z efektami od jednej z testerek, która rozprawia się z rozstępami! Każda z nas, która jest ich posiadaczką, wie, jak ciężko jest je w choć niewielkim stopniu zniwelować… A ja byłam przekonana wręcz, że to nie możliwe. Teraz już wiem, że się myliłam. Mam nadzieję, że Wy też się o tym przekonacie! Już na wiosnę.
Cały czas pracujemy z naszymi technologami nad produktami do twarzy. Stworzyliśmy dwie nowe formuły – jedna jest już praktycznie gotowa (peeling), a druga – na finiszu (malutka niespodzianka – zgadniecie?). Już mam w głowie kolejne produkty, o których nam piszecie, których Wam najbardziej brakuje – świetne składowo i dopracowane pod wieloma względami.
O terminie wprowadzenia do sprzedaży poszczególnych produktów będziemy Was na bieżąco informować – nie wszystkie są jeszcze szczegółowo zaplanowane, a z doświadczenia wiemy, że te daty mogą ulec przesunięciu.
Mam do Was prośbę – piszcie w komentarzach na Facebooku, jakie produkty chętnie widzielibyście w naszej ofercie? Proszę o takie informacje, jak: rodzaj produktu i jego działanie (np. maseczka do twarzy, która będzie robiła to, tamto i jeszcze to :)).
Udanego tygodnia!
PS Nowe kosmetyki to nie wszystko – jak pewnie zauważyliście, do zamówień powyżej 200 złotych dodajemy piękną bawełnianą torbę na zakupy. Do naszego sklepu niebawem dołączy wyjątkowy gadżet… Jest już prawie gotowy, jeszcze we wrześniu dowiecie się, co to takiego (piękny <3)




Jako osoba, która ma kilkunastoletnie doświadczenie w makijażu
permanentnym, również jako właściciel centrum makijażu i salonu
kosmetologicznego z całym przekonaniem podpisuję się pod poradami Pani
Magdaleny. Od siebie jeszcze dodam komentarz dotyczący samej trwałości
makijażu permanentnego. Faktycznie jest tak, że odpowiednia pielęgnacja
(niestosowanie tłustych, za to nawilżających kremów, niestosowanie
peelingów chemicznych i mechanicznych) może poprawić trwałość makijażu
permanentnego, ale w dalszym ciągu nie będzie on estetycznie prezentował
się dłużej, niż kilkanaście miesięcy. Dobrej jakości, certyfikowane
barwniki wbrew pozorom, nie są trwałe “na zawsze” – tak działają tylko
barwniki do tatuażu. Tych w makijażu permanentnym powinno się unikać,
ponieważ utrudniają skorygowanie kształtu kreski, brwi etc., a jest to
konieczne z biegiem czasu. Nasze rysy twarzy ulegają zmianom z wiekiem,
dlatego dobrze wykonany makijaż permanentny umożliwia wprowadzanie
korekt w trakcie zabiegu dopigmentowania, który powinien być
przeprowadzany mniej więcej raz w roku. Po zabiegu i na co dzień należy
makijaż permanentny nawilżać i nie doprowadzać do nadmiernego
przesuszenia i złuszczania naskórka w większym stopniu, niż ma to
miejsce naturalnie. Zabronione jest zdrapywanie strupków, bo może to
spowodować usunięcie razem z nimi barwnika i powstanie „dziur” w
makijażu.
Bardzo nas to cieszy 🙂 Fajnie, jak opinię fachowca podziela drugi fachowiec 🙂