Czasem wystarczy jedno spotkanie, jedna rozmowa i jedno zdanie wypowiedziane mimochodem, aby narodził się kosmetyk. Tak było właśnie na maltańskiej wyspie Gozo, gdzie wśród słońca, kreatywnej pracy i dyskusji o pielęgnacji pojawiła się myśl, która przerodziła się w idealny krem NIGHT.01. To historia o tym, jak Resibo wsłuchuje się w głos kobiet i jak moc rozmów może stworzyć zaawansowany kosmetyk w demokratycznej cenie.
Bo nie zawsze chodzi o luksus. Chodzi o pewność. O kosmetyk, który działa wtedy, gdy najbardziej go potrzebujesz. NIGHT.01 narodził się z potrzeby stworzenia produktu, który będzie przynosił realne działanie w naprawdę krótkim czasie, a na jego zakup będzie mogło pozwolić sobie nie tylko wąskie grono kobiet.
“To krem, który daje komfort, pewność siebie i uśmiech w lustrze o poranku. Ma być Twoim sprzymierzeńcem w zabieganej rzeczywistości i gwarantem, że nawet, jeśli czujesz, że wszystko się sypie, to przynajmniej on zadziała i po kolejnej z rzędu nieprzespanej nocy, Twoja skóra cały czas wygląda naprawdę dobrze” – mówi Ewelina Kwit-Betlej, właścicielka i założycielka Resibo.
Ale od początku…
Rok 2025 rozpoczął się w Resibo planem zdjęciowym Our Lightest, ultralekkiego kremu do twarzy z SPF 50. Miejscem sesji była ciepła, niezwykle inspirująca wyspa Gozo na Malcie — przestrzeń pełna światła, spokoju i naturalnego piękna, która idealnie oddawała charakter projektu. Na miejscu pracowali wybitni twórcy: fotografowie, modelki, makijażyści. Wśród nich m.in. Dorota Szulc i Kamila Szczawińska. To była intensywna, twórcza praca, ale też czas rozmów, wymiany doświadczeń i inspiracji.

Jak to zwykle bywa w takim gronie, jednym z naturalnie pojawiających się tematów były kosmetyki. Obecne na planie kobiety dzieliły się swoimi pielęgnacyjnymi „superbohaterami”. To właśnie wtedy Ewelina po raz pierwszy spotkała się z osobami, które z ogromnym entuzjazmem opowiadały o pewnym luksusowym, ultradrogim kremie do twarzy, który na swoim koncie ma zwolenników i przeciwników. Choć kosmetyk ten od lat posiada kultowy status, właścicielka Resibo wcześniej nie zetknęła się z aż takimi zachwytami na jego temat — postanowiła sama sprawdzić, jaki ten produkt naprawdę jest.
Rozmowa na Gozo okazała się przełomowa. Najważniejsze w tej historii nie było jednak samo posiadanie luksusowego produktu, lecz emocje, które towarzyszyły kobietom, opowiadającym o nim. W głowie Eweliny został przede wszystkim zachwyt dziewczyn — ich absolutna pewność, że po użyciu tego kremu skóra zawsze wygląda dobrze. Nawet wtedy, gdy one same nie są w najlepszej formie. To poczucie komfortu, bezpieczeństwa i natychmiastowego efektu stało się punktem wyjścia do wprowadzenia kosmetyków Resibo na jeszcze wyższy poziom.
Od tamtego momentu pojawiło się pragnienie: stworzyć kosmetyk z polskimi korzeniami, który daje jeszcze lepsze odczucia, ale będzie w zdecydowanie bardziej demokratycznej cenie. Opracować formułę, która będzie połączeniem skutecznych, zaawansowanych składników z pielęgnacją na najwyższym poziomie. Stworzyć krem, który będzie niósł ze sobą wiele korzyści. Pewność, że skóra będzie wyglądać pięknie. Komfort głębokiego nawilżenia, odżywienia, ukojenia i sprężystości. Przyjemność stosowania na każdym etapie — od otwarcia opakowania, przez zapach i konsystencję, aż po jedwabiste odczucia na skórze. A na koniec, co ważne: by był to kosmetyk, który jest w zasięgu wielu kobiet – pod kątem dostępności i ceny.

“Z tą myślą kończyliśmy pracę nad kremem NIGHT.01. I właśnie dlatego jest to produkt, który — naszym zdaniem — naprawdę przynosi realne działanie w tak krótkim czasie. To pewniak, najlepszy przyjaciel skóry. Opiekuje się nią i sprawia, że wygląda zdrowo, świeżo i promiennie. Daje komfort i poczucie kontroli — nawet po nieprzespanej nocy, kiedy wszystko inne zawodzi, skóra wciąż wygląda dobrze” — mówi Ewelina Kwit-Betlej.
Nazwa NIGHT.01 nie jest przypadkowa. Osoby testujące krem były zgodne: efekty są widoczne już po pierwszej nocy. To wrażenie było dla Resibo tak istotne, że potwierdzono je w badaniach aparaturowych. “Wyniki tylko utwierdziły nas w przekonaniu, że stworzyliśmy coś wyjątkowego — kosmetyk, który nie obiecuje, lecz realnie działa” — dodaje właścicielka marki.



