Zdecydowaliśmy się poprosić Was o pomoc w imieniu… delfinów.
Pod Warszawą powstanie wielki aquapark, przy którym ma powstać również delfinarium
?
„Te niesamowicie inteligentne morskie ssaki to zwierzęta stadne, rodzinne. Dziennie przepływają setki kilometrów. Same wymyślają narzędzia do polowania i zabawy, a zdobyte doświadczenie udostępniają kolejnym pokoleniom. Uczą się od siebie nawzajem, czego nie potrafią inne zwierzęta, nieochrzczone inteligentnymi. Żyją w grupach, komunikują się echolokacją na poziomie niesłyszalnym przez człowieka. Śpiewają pieśni, które mają zwrotki i powtarzalne, regularne refreny. Miewają różne nastroje i charaktery. Gdy któryś członek grupy cierpi, reszta robi wszystko, by mu ulżyć,pomóc,uratować. Ich mózg jest zbliżony wielkością do mózgu ludzkiego…a wg. stosunku proporcji masy mózgu do masy ciała-nawet większy. Prawdopodobnie dzięki niezaprzeczalnej inteligencji, w połączeniu z uroczym wyglądem i anatomicznej budowie pyska imitującej ludzki uśmiech, poddają się skomplikowanej tresurze, potocznie zwanej „łamaniem woli”.
„Ich bystrość, chęć współpracy, rodzinne powiązania zostały brutalnie i bez skrupułów wykorzystane przez najokrutniejsze ziemskie zwierzę: człowieka.”
Więcej o tym, jak delfiny traktuje się w niewoli I jakie wiodą tam życie możecie przeczytać np. tutaj: https://wkaloszach.blogspot.com/…/przeklety-usmiech-delfina…
Wspaniale jest móc obserwować zwierzęta na żywo, ale czy nie lepiej oglądać je w naturalnym środowisku, gdzie są wolne, szczęśliwe?
Greenpeace uruchomiło petycję, pod którą zbierają 50000 głosów, żeby delfinarium jednak NIE powstało.
Na ten moment jest już ponad 43 tysiące głosów.
Nasza Ewelina w Meksyku widziała delfiny zamknięte w niewoli, serce się kraje na taki widok
?
?
Zachęcamy do podpisania petycji tutaj: http://act.greenpeace.org/ea-action/action…
#niedladelfinarium #greenpeace



Jako osoba, która ma kilkunastoletnie doświadczenie w makijażu
permanentnym, również jako właściciel centrum makijażu i salonu
kosmetologicznego z całym przekonaniem podpisuję się pod poradami Pani
Magdaleny. Od siebie jeszcze dodam komentarz dotyczący samej trwałości
makijażu permanentnego. Faktycznie jest tak, że odpowiednia pielęgnacja
(niestosowanie tłustych, za to nawilżających kremów, niestosowanie
peelingów chemicznych i mechanicznych) może poprawić trwałość makijażu
permanentnego, ale w dalszym ciągu nie będzie on estetycznie prezentował
się dłużej, niż kilkanaście miesięcy. Dobrej jakości, certyfikowane
barwniki wbrew pozorom, nie są trwałe “na zawsze” – tak działają tylko
barwniki do tatuażu. Tych w makijażu permanentnym powinno się unikać,
ponieważ utrudniają skorygowanie kształtu kreski, brwi etc., a jest to
konieczne z biegiem czasu. Nasze rysy twarzy ulegają zmianom z wiekiem,
dlatego dobrze wykonany makijaż permanentny umożliwia wprowadzanie
korekt w trakcie zabiegu dopigmentowania, który powinien być
przeprowadzany mniej więcej raz w roku. Po zabiegu i na co dzień należy
makijaż permanentny nawilżać i nie doprowadzać do nadmiernego
przesuszenia i złuszczania naskórka w większym stopniu, niż ma to
miejsce naturalnie. Zabronione jest zdrapywanie strupków, bo może to
spowodować usunięcie razem z nimi barwnika i powstanie „dziur” w
makijażu.
Bardzo nas to cieszy 🙂 Fajnie, jak opinię fachowca podziela drugi fachowiec 🙂