Suche łokcie: Jak pielęgnować skórę w tym miejscu?
Suche łokcie to częsty problem. Gdy skóra w tym miejscu staje się sucha i podrażniona, łuszczy się, a nawet pęka, jest to nie tylko kłopotliwe, ale też nieestetyczne. Jak o nią właściwie zadbać, by temu zapobiec? Jak pielęgnować skórę, gdy jest sucha?
Sucha skóra na łokciach – jakie mogą być tego przyczyny?
Sucha skóra na łokciach to problem, który w pierwszej kolejności wynika z jej specyficznej budowy. Podobnie jak w przypadku kolan, pięt czy kostek – skóra łokci ma mniej gruczołów łojowych niż reszta ciała. Skutkiem tego jest niższy poziom nawilżenia i obniżona ochrona hydrolipidowa. Dodatkowo skóra łokcia, ze względu na dużą ruchomość stawu, jest narażona na regularne tarcie, co sprawia, że może być ona podrażniona i szorstka.
Niektóre czynniki mogą wzmagać wysuszanie skóry na łokciach. Są to m.in.:
- niewłaściwa pielęgnacja – mycie łokci silnymi detergentami i niestosowanie kremów czy balsamów nawilżających,
- czynniki atmosferyczne – wiatr, mróz czy nadmierne nasłonecznienie również mogą mieć wpływ na wysuszanie skóry łokci,
- brak odpowiedniego nawodnienia całego organizmu wpływa na ogólny stan nawilżenia skóry, co w obszarze łokci może mieć dużo gorsze skutki niż w przypadku innych części ciała,
- dziedziczność – podobnie jak możemy odziedziczyć suchość skóry czy skłonność do rozszerzonych naczynek na twarzy, tak możemy odziedziczyć skłonność do nadmiernego wysuszania skóry łokci; warto dodać, że z tym problemem częściej będą się zmagać osoby o ogólnie suchej skórze całego ciała, w tym twarzy.
Jak dbać o skórę na łokciach?
Aby zapobiec wysuszaniu skóry na łokciach, czy złagodzić już istniejący problem, a w rezultacie pozbyć się go, warto zadbać o odpowiednią pielęgnację. Pomoże w tym codzienna rutyna, w której położymy nacisk na nawilżanie i zapewnienie ochrony naszym łokciom. Poniżej kilka najważniejszych wskazówek.
Sucha skóra na łokciu – jak temu zapobiec?
Unikajmy wymienionych wyżej czynników, które mogą wzmagać wysuszanie skóry na łokciach. Zapewnijmy sobie odpowiednie nawodnienie, pijąc minimum 1,5 l wody w ciągu dnia.
Ponadto regularnie nawilżajmy skórę łokci. Czym smarować suche łokcie? Stosujmy do tego celu nawilżający balsam do ciała, którym smarujemy się po kąpieli. Świetnie sprawdzą się też naturalny krem do rąk czy roślinne oleje, takie jak kokosowy i masło shea. Pamiętajmy, żeby aplikować kosmetyki nie tylko po kąpieli, ale też w ciągu dnia, szczególnie gdy mamy tendencje do wysuszania skóry w tej okolicy lub sucha cera jest u nas dziedziczna.
W zapobieganiu suchości pomogą także regularne peelingi, które wzmacniają i przyspieszają odnowę naskórka. Dzięki temu jest on mniej podatny na wysuszanie.
Co robić, gdy pojawi się sucha skóra?
Peelingi pomogą nie tylko zapobiegać wysuszaniu, ale też doskonale sprawdzą się w sytuacji, gdy skóra na łokciach jest już sucha. Złuszczanie martwych komórek naskórka przyspieszy regenerację i pomoże wzmocnić ochronę hydrolipidową.
Gdy skóra łokci jest mocno wysuszona, szorstka i podrażniona, warto nałożyć na nią ciepły kompres, np. z podgrzanej oliwy z oliwek. Taki kompres pomoże zmiękczyć skórę, poprawi nawilżenie i złagodzi podrażnienia.
Wykorzystajmy noc do pielęgnacji. W czasie snu nasz organizm kompleksowo się regeneruje. Dlatego jeśli zaaplikujemy na noc balsam czy krem na suche łokcie, rano z pewnością zauważymy różnicę. Pamiętajmy, aby nałożyć grubszą niż zwykle warstwę kosmetyku, gdyż część może się zetrzeć lub wchłonąć w pidżamę czy pościel.
Jakie kosmetyki sprawdzą się w pielęgnacji skóry na łokciach?
W pielęgnacji suchych łokci warto sięgnąć po produkty, które zawierają składniki nawilżające i emolienty. Idealny krem na suche łokcie powinien zawierać:
1. Humektanty, m.in.:
- kwas hialuronowy,
- ekstrakt z aloesu,
- glicerynę,
- mocznik,
- panthenol,
- sorbitol.
2. Emolienty (najlepiej oleje roślinne) m.in.:
- olej kokosowy,
- oliwa z oliwek,
- olej macadamia,
- masło shea.
Pamiętajmy, że najważniejszą zasadą w pielęgnacji jest jej regularność i kompleksowość. Jeśli chcemy nawilżyć suche łokcie, krem może być niewystarczający. Dopiero połączenie wymienionych wyżej zabiegów i składników przyniesie oczekiwane rezultaty.



Jako osoba, która ma kilkunastoletnie doświadczenie w makijażu
permanentnym, również jako właściciel centrum makijażu i salonu
kosmetologicznego z całym przekonaniem podpisuję się pod poradami Pani
Magdaleny. Od siebie jeszcze dodam komentarz dotyczący samej trwałości
makijażu permanentnego. Faktycznie jest tak, że odpowiednia pielęgnacja
(niestosowanie tłustych, za to nawilżających kremów, niestosowanie
peelingów chemicznych i mechanicznych) może poprawić trwałość makijażu
permanentnego, ale w dalszym ciągu nie będzie on estetycznie prezentował
się dłużej, niż kilkanaście miesięcy. Dobrej jakości, certyfikowane
barwniki wbrew pozorom, nie są trwałe “na zawsze” – tak działają tylko
barwniki do tatuażu. Tych w makijażu permanentnym powinno się unikać,
ponieważ utrudniają skorygowanie kształtu kreski, brwi etc., a jest to
konieczne z biegiem czasu. Nasze rysy twarzy ulegają zmianom z wiekiem,
dlatego dobrze wykonany makijaż permanentny umożliwia wprowadzanie
korekt w trakcie zabiegu dopigmentowania, który powinien być
przeprowadzany mniej więcej raz w roku. Po zabiegu i na co dzień należy
makijaż permanentny nawilżać i nie doprowadzać do nadmiernego
przesuszenia i złuszczania naskórka w większym stopniu, niż ma to
miejsce naturalnie. Zabronione jest zdrapywanie strupków, bo może to
spowodować usunięcie razem z nimi barwnika i powstanie „dziur” w
makijażu.
Bardzo nas to cieszy 🙂 Fajnie, jak opinię fachowca podziela drugi fachowiec 🙂