Woda i mydło wystarczą?!

Pielęgnacja dojrzałej, męskiej skóry – na dzień ojca czy w przyszłości dzień chłopaka podpowiadamy, jak zadbać o naszych mężczyzn, żeby nie uciekali przed nami, kosmetyczkami i kosmetykami 🙂

Jak wygląda kosmetyczka czy miejsce przy umywalce przeciętnego mężczyzny? Woda, mydło, pasta i szczoteczka do zębów, a przy odrobinie szczęścia nawet balsam po goleniu. Na tym często pielęgnacja się kończy. Nie jest to oczywiście norma, bo również panowie są coraz bardziej świadomi i chętniej korzystają z możliwości nowoczesnej kosmetyki. Z doświadczenia z pracy w salonie kosmetycznym wiem jednak, że to wciąż garstka, zazwyczaj zresztą to partnerki, żony, matki, córki są tymi, którym tę garstkę zawdzięczamy.

Jak to się dzieje, że mimo tak okrojonej pielęgnacji, męska skóra tak wolno się starzeje? Czy to świadczy o tym, że lepiej nie stosować tylu specyfików? Ano nie. To wynika z różnicy w budowie męskiej skóry. Po pierwsze, jest ona grubsza od kobiecej o 15-20%. Po drugie, pod wpływem aktywności męskich hormonów – androgenów wydziela dużo więcej, nawet o 50%, sebum, które zapobiega wysuszeniu i utracie jędrności, a kolagen dużo wolniej ulega procesowi degradacji.

Niestety, często w związku z aktywnością gruczołów łojowych panowie sięgają po agresywną pielęgnację – kosmetyki z alkoholem. Jest go pełno w piankach, balsamach, żelach do golenia, a co jak co, golenie jest jedną z niewielu czynności, którym mężczyźni regularnie się oddają.

No chyba że całkowicie stawiają na nowy, modny wizerunek mężczyzny drwaloseksualnego 😉

Niestety, alkohol powoduje przesuszenie powierzchownej warstwy naskórka, co prowadzi do podrażnień, uszkadza płaszcz hydrolipidowy zwiększając ryzyko powstawania stanów zapalnych. Jak temu zaradzić?

pool-778207_640

Szczęśliwie nastała era olejów! Oleje roślinne, eteryczne dodawane są do coraz większej ilości produktów do lub po goleniu. Sprawdzają się także jako preparat zabezpieczający warstwę wodnotłuszczową przed nałożeniem pianki czy żelu do golenia. Ponadto zapewniają lepszy poślizg ostrza maszynki ułatwiając samą czynność i neutralizując skutki uboczne. I tak na przykład olej lniany działa przeciwzapalnie i normalizująco, łagodzi podrażnienia i przyspiesza regenerację naskórka, olejek manuka jest przeciwbakteryjny (zapobiega więc częstemu powikłaniu, jakim jest bakteryjne zapalenie mieszka włosowego). Obydwa te oleje znajdziecie w olejku do demakijażu Resibo. I nie tylko te, bo dodatek oleju z pestek winogron czy abisyńskiego zapewni skórze odpowiednie nawilżenie i redukcję zmarszczek. Zwłaszcza że mimo mniejszych predyspozycji mężczyzn do ich powstawania, nieodpowiednia pielęgnacja może znacznie przyspieszyć proces starzenia.

Olejek jest więc świetnym preparatem zabezpieczającym zarówno skórę, jak i dodającym blasku wyhodowanemu, męskiemu zarostowi.

IMG_3426

Skoro wiecie już, jak dbać o swoją piękną brodę, pamiętajcie też o codziennym odżywianiu. Tu świetnie sprawdzi się bardzo lubiany przez płeć brzydszą 😉 krem odżywczy Resibo. Stosujecie go rano i wieczorem, pamiętając jednak o dodatkowej ochronie przeciwsłonecznej w gorące, letnie dni. Konieczny więc będzie krem z filtrem UV.

Unikanie alkoholu w preparatach pielęgnacyjnych, stosowanie olejów i kremu to niezbędnie minimum, które zapewni jednak piękny wygląd męskiej cery. Jest to z pewnością ważny atrybut, na który kobiety zwracają ogromną uwagę. Zatem panowie, tatusiowie i nie tylko, sięgajcie po kosmetyki, bo dla kobiet nie ma nic bardziej męskiego niż zadbany partner czy ojciec!

Udostępnij
Przypnij
Szepnij
KOMENTARZE

Co myślisz o artykule?

2 komentarze
1 lipca 2018

Jako osoba, która ma kilkunastoletnie doświadczenie w makijażu
permanentnym, również jako właściciel centrum makijażu i salonu
kosmetologicznego z całym przekonaniem podpisuję się pod poradami Pani
Magdaleny. Od siebie jeszcze dodam komentarz dotyczący samej trwałości
makijażu permanentnego. Faktycznie jest tak, że odpowiednia pielęgnacja
(niestosowanie tłustych, za to nawilżających kremów, niestosowanie
peelingów chemicznych i mechanicznych) może poprawić trwałość makijażu
permanentnego, ale w dalszym ciągu nie będzie on estetycznie prezentował
się dłużej, niż kilkanaście miesięcy. Dobrej jakości, certyfikowane
barwniki wbrew pozorom, nie są trwałe “na zawsze” – tak działają tylko
barwniki do tatuażu. Tych w makijażu permanentnym powinno się unikać,
ponieważ utrudniają skorygowanie kształtu kreski, brwi etc., a jest to
konieczne z biegiem czasu. Nasze rysy twarzy ulegają zmianom z wiekiem,
dlatego dobrze wykonany makijaż permanentny umożliwia wprowadzanie
korekt w trakcie zabiegu dopigmentowania, który powinien być
przeprowadzany mniej więcej raz w roku. Po zabiegu i na co dzień należy
makijaż permanentny nawilżać i nie doprowadzać do nadmiernego
przesuszenia i złuszczania naskórka w większym stopniu, niż ma to
miejsce naturalnie. Zabronione jest zdrapywanie strupków, bo może to
spowodować usunięcie razem z nimi barwnika i powstanie „dziur” w
makijażu.

22 stycznia 2019

Bardzo nas to cieszy 🙂 Fajnie, jak opinię fachowca podziela drugi fachowiec 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *