Jak było na Festiwalu Reżyserii Filmowej?

Super!

Chciałabym móc to powiedzieć, niestety, nie mogłam być na nim obecna ze względu na zaawansowaną już ciążę i upały, które w tym czasie panowały. Ale wiem z relacji naszej ekipy, jak było.

Byliśmy obecni podczas dwóch dni festiwalowych – gali otwarcia oraz zakończenia festiwalu. Dla nas liczy się przede wszystkim to, co za kulisami. O samym festiwalu – jak wyglądał, kto został nagrodzony – dowiecie się z artykułów w internecie. Między innymi „Gazeta Wrocławska” była patronem medialnym wydarzenia.

20150606-63

Pojechaliśmy tam w większym składzie niż zwykle. Anita, która wszystko koordynowała od początku do końca – mózg operacji, Magda, nasza ekspert, malowała gwiazdy, Ola i Magda zajmowały się sprawami organizacyjnymi przed, w trakcie i po festiwalu (ale wszyscy i tak pewnie zapamiętają najlepiej, co dobrego przywiozły do garderoby – świeże owoce, napoje i same zrobiły wspaniałe wegańskie trufle kokosowe!). Oprócz tego pojechali z nami:Wojtek i Beata. Wojtek i Beata są przedstawicielami portalu młodzieżowego naszaswidnica.pl. Zabraliśmy ich ze sobą, żeby mogli stworzyć relację filmową na swój portal, a także na naszego fanpage’a.

20150606-14

20150606-28

20150606-48

Pierwszy dzień to przede wszystkim spotkanie w garderobie z Sonią Bohosiewicz oraz Arturem Żmijewskim – to para prowadząca całą galę. Jacy są? Nasza ekipa była nimi wprost zachwycona 🙂 Wrócili do Świdnicy w tak doskonałych nastrojach, że mimo zmęczenia mogliby się wybrać na dobrą imprezę do rana. Zwłaszcza Sonia podbiła serca dziewczyn – serdeczna, otwarta i ciekawa innych i… Resibo. Nic dziwnego, pojechaliśmy tam z premedytacją. Kilkakrotny demakijaż w ciągu dnia potrafi nieźle dokuczyć naszej cerze i wtedy trzeba postawić na kosmetyki wysokiej jakości. Olejek do demakijażu, krem odżywczy i krem pod oczy to produkty do zadań specjalnych.

20150606-45

11406581_695914233853666_7188224875064179994_n

Sonia uczy Magdę robić selfie 😀

Czekaliśmy również na panią Beatę Tyszkiewicz, niestety, nie pojawiła się w naszej garderobie, bo nie czuła się najlepiej. Nic dziwnego, temperatura na zewnątrz wynosiła ok. 35 stopni, a w pięknym, ale starym teatrze jeleniogórskim klimatyzacji nie uświadczysz. Za to Pani Beata wynagrodziła nam to podwójnie – kiedy zjawiła się na gali, otoczona fanami, podeszła do Oli i Magdy, które witały gości, i powiedziała, że „chciałaby osobiście podziękować właścicielce Resibo za cudowne kosmetyki” i prosiła o kontakt – dziewczyny zebrały podziękowania od Pani Beaty na naszym katalogu.

collageinsta

Nie jestem w stanie opisać, jak się czułam, kiedy usłyszałam tę historię – na pewno żałowałam okrutnie, że nie mogło mnie tam być na miejscu i przez pół nocy nie mogłam spać 🙂

11393194_697785956999827_7278098040945727659_n

Gala zamknięcia to dla nas przede wszystkim spotkanie z Anią Samusionek i Robertem Gonerą. Ania dla nas to przede wszystkim potwierdzenie słów, że telewizja pogrubia – jest tak smukła i wysoka, a na ekranie aż tak nie rzuca się to w oczy. Poza tym jest bardzo sympatyczna, podczas wykonywania makijażu, rozmawiały w najlepsze z Magdą, a efekt wyszedł świetny – wyglądała obłędnie. Z kolei Robert Gonera przez lata mieszkał niedaleko Świdnicy, więc można powiedzieć, że to nasz ziomek 😉

11541148_815516805170159_708609499_n

20150606-37

10881682_697786736999749_4064398013272509392_n

Madzia z Robertem Gonerą oraz Stanisławem Dzierniejką – dyrektorem i pomysłodawcą Festiwalu Reżyserii Filmowej – dzięki Panu Stanisławowi mogliśmy się tu w ogóle znaleźć, za co serdecznie dziękujemy!

Tak w skrócie wyglądał nasz kontakt z gwiazdami. A jak sobie poradził nasz olejek w akcji? Według wizażystów jest produktem idealnym (m.in. wg Zosi Krasuskiej, która robi sesje z najlepszymi modelkami dla największych pism kobiecych, m.in. ostatnia okładka Elle, Shape, Instyle, czy Viva!) – zmywa nawet najcięższy makijaż w delikatny sposób i pozostawia skórę odżywioną. Kto wypróbował już olejek, ten wie, jak działa. A pozostałe kosmetyki są jego idealnym uzupełnieniem dla zdrowej i zadowolonej skóry. Przetestujcie, jak Resibo sprawdza się w ekstremalnych warunkach, jak praca na scenie, ale też na co dzień – Wasza cera zasługuje zawsze na uczciwe produkty wysokiej jakości.

Udostępnij
Przypnij
Szepnij
KOMENTARZE

Co myślisz o artykule?

2 komentarze
1 lipca 2018

Jako osoba, która ma kilkunastoletnie doświadczenie w makijażu
permanentnym, również jako właściciel centrum makijażu i salonu
kosmetologicznego z całym przekonaniem podpisuję się pod poradami Pani
Magdaleny. Od siebie jeszcze dodam komentarz dotyczący samej trwałości
makijażu permanentnego. Faktycznie jest tak, że odpowiednia pielęgnacja
(niestosowanie tłustych, za to nawilżających kremów, niestosowanie
peelingów chemicznych i mechanicznych) może poprawić trwałość makijażu
permanentnego, ale w dalszym ciągu nie będzie on estetycznie prezentował
się dłużej, niż kilkanaście miesięcy. Dobrej jakości, certyfikowane
barwniki wbrew pozorom, nie są trwałe “na zawsze” – tak działają tylko
barwniki do tatuażu. Tych w makijażu permanentnym powinno się unikać,
ponieważ utrudniają skorygowanie kształtu kreski, brwi etc., a jest to
konieczne z biegiem czasu. Nasze rysy twarzy ulegają zmianom z wiekiem,
dlatego dobrze wykonany makijaż permanentny umożliwia wprowadzanie
korekt w trakcie zabiegu dopigmentowania, który powinien być
przeprowadzany mniej więcej raz w roku. Po zabiegu i na co dzień należy
makijaż permanentny nawilżać i nie doprowadzać do nadmiernego
przesuszenia i złuszczania naskórka w większym stopniu, niż ma to
miejsce naturalnie. Zabronione jest zdrapywanie strupków, bo może to
spowodować usunięcie razem z nimi barwnika i powstanie „dziur” w
makijażu.

22 stycznia 2019

Bardzo nas to cieszy 🙂 Fajnie, jak opinię fachowca podziela drugi fachowiec 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *