Odpowiedź na to pytanie nie jest trudna, ale wielowątkowa. Powodów, dla których warto wybrać Resibo, jest naprawdę wiele. A wszystkie podsuwają nam nasi klienci, czyli Wy.
Po pierwsze, tworzone z pasją
Marka Resibo zrodziła się z potrzeby, ale też z pasji. To sprawia, że do każdej nowej receptury podchodzimy prawie jak do dzieci. Żadnego nie wypuścimy z domu w świat, dopóki nie mamy pewności, że sobie poradzi i spełni wszystkie pokładane w nim nadzieje. Dlatego nad nowymi produktami pracujemy aż do skutku. Zanim jeszcze trafią do wymaganych przepisami badań, testujemy je wszyscy na sobie, sprawdzając, czy na pewno działa tak, jak tego oczekujemy, a także – jak reagują na niego osoby w różnym wieku, o różnych typach skóry i różnych jej potrzebach. Z tego wynika kolejny powód, dla którego warto wybrać Resibo…
Po drugie, skuteczne
To jest to, co najczęściej słyszymy w Waszych historiach z czasów „przed” Resibo i po rozpoczęciu przygody z naszymi kosmetykami. Opowiadacie o tym, jak zmieniliśmy Wasze życie, które wcześniej koncentrowało się – tak jak życie Eweliny, zanim stworzyła olejek do demakijażu – na szukaniu sposobów zaradzenia problemom skóry. Oczywiście, każda cera jest inna, ale w zdecydowanej większości przypadków obietnice, jakie składamy na opakowaniach, mają całkowite pokrycie w rzeczywistości.
Po trzecie, wydajne
To bardzo dla nas ważny atut. Ewelinie, gdy tworzyła Resibo, zależało na tym, żeby cena kosmetyków nie odstraszała, żeby mogła sobie na nie pozwolić każda Polka. To niełatwe, dlatego że ceny surowców naturalnych do najniższych nie należą. Nasze kosmetyki są niesamowicie wydajne (każdy starcza na kilka miesięcy regularnego stosowania), co sprawia, że stosunek jakości do ceny jest bardzo zachęcający. I to też częsty argument, który słyszymy.
Po czwarte, unikalne składniki
Składniki w kosmetykach Resibo są unikalne nie dlatego, że są całkowicie niespotykane, bo często mamy je wręcz pod ręką. Na przykład ekstrakt z pomidora zwyczajnego czy olej awokado. Składniki te są unikalne ze względu na ich wyjątkowe działanie. Na przykład ekstrakt z pomidora, czyli Lyco-Sol, zawiera likopen, który jest dwa razy silniejszy od beta-karotenu. Dzięki temu podwójnie chroni skórę przed negatywnym działaniem zanieczyszczenia środowiska, opóźnia szkodliwy wpływ promieni UV, a także poprawia elastyczność skóry i redukuje zmarszczki. Z kolei Aquaxtrem, czyli ekstrakt z korzenia rabarbaru, aktywuje naturalne mechanizmy nawilżenia skóry, stymuluje różnicowanie się keratynocytów, regulując złuszczanie skóry i wzmacnia mechanizmy i elementy bariery naskórkowej.
Po piąte, cruelty free
Zanim jeszcze powstała marka Resibo, Ewelina już wiedziała, że jej kosmetyki będą wegańskie i całkowicie cruelty free. To wyraz szacunku dla zwierząt i ich domu, czyli świata przyrody, z którego czerpiemy te wszystkie wyjątkowe składniki. Nasze produkty mają certyfikat PETA, najbardziej znanej na świecie organizacji dbającej o prawa zwierząt, oraz Vegan – nadawany przez Vegan Society, międzynarodowe stowarzyszenie promujące weganizm.
Po szóste, Resibo to historia prawdziwa
Ewelina stworzyła pierwszy kosmetyk – olejek do demakijażu – dla siebie samej. Potem rozdała go w prezencie rodzinie i przyjaciołom, a kiedy się skończył i chcieli dokupić, pojawił się pomysł na biznes, który zawsze chciała mieć… Ale to już zupełnie inna historia, którą możesz przeczytać TUTAJ.



Q W są o.
Długo szukałam swojego numeru jeden. W końcu chyba znalazłam – nasz polski Pierre Rene w najjaśniejszym odcieniu. Cena śmiesznie niska, podkład spokojnie wytrzymuje kilka godzin, świetnie kryje. Nie używam go codziennie, rozglądam się za kremem tonującym o dobrym składzie na co dzień.
Ja z fajnym składem znalazłam tylko takie, których cena zabija, niestety… Bardzo chciałabym kiedyś taki zrobić, ale z naszymi wymaganiami, to nie będzie proste 😀
Max factor – Facefinity Compact Make-up odcień natural i na wykończenie puder sypki również Max Factor. Baza pod Compact to oczywiście krem ultranawilżający Resibo – w takim zestawie makijaż na mojej problematycznej cerze utrzymuje się cały dzień ☺
Super! W kompakcie, to bardzo chętnie przetestuję 🙂
A ja ostatnio odkryłam EveryDay Minerals. Również podkład mineralny oczywiście na krem nawilżający rewelacja. I cena ok. 60 zł a wystarcza na dosyć długo.
a gdzie są dostępne?
Przetestowalam i mam każdy z w/w podkładów. Też uwielbiam EL Double Wear ale znalazłam tani zamiennik na dzień, który spokojnie przetrwa 10 godzin. Mowa o loreal infalible matte. Odcień 11 najlepszy dla jasnej cery. Kiedyś lata używałam tylko EL lub colorstaya ale cera bywała kapryśna. Teraz mam wreszcie 2 razy lżejszy odpowiednik, który fenomenalnie wygląda nałożony gąbka a przy okazji kosztuje nie 170 a 60 zł
wow! dzięki za informację, sprawdzimy 🙂