W Dzień Matki zrobiłam rachunek sumienia, jak wyglądają moje relacje z mamą. Bywało różnie – był czas, kiedy wydawało mi się, że jedyne, czego pragnie, to narobić mi obciachu. Kazała mi nosić rajtuzy zimą, nie biegać boso po kaflach i zjadać zupy. Dziś rozumiem, że był to rozczulający objaw troski, którego w nastoletnim zapatrzeniu w siebie nie umiałam docenić.
W przyrodzie dominuje geometria fraktalna, która wpisuje się w tzw. ciąg Fibonacciego. Fraktal to taki twór, którego każda cząstka jest powieleniem całości, jak na przykład liść paproci czy kwiat kalafiora, którego fragmenty oglądane pod mikroskopem, wyglądają dokładnie jak główka tego warzywa. A co to ma wspólnego z Dniem Matki? Ano to, że w świecie w skali mikro i makro mamy to samo – jak atom i układ słoneczny. A w skali makro naszą mamą jest natura.
Nie bez przyczyny mówi się Matka Ziemia. Tak jak nasze mamy, troszczy się o nas i chce dla nas jak najlepiej. Możemy się na nią złościć, możemy jej nie rozumieć, wypierać i odcinać, ale w ostatecznym rozrachunku przyznamy jej rację. Mądrość matek nie wynika z intelektualnych procesów, tylko z intuicji i przede wszystkim z bezwarunkowej miłości do swoich dzieci. Nawet kiedy te dzieci sprawiają jej przykrość.
Życzę Wam więc, aby w tym dniu każdy z Was poczuł i docenił troskę i miłość, która wypływa z natury. Jej mądrość i akceptację. Nawet jeśli Wasze życie przebiega w izolacji od przyrody i jej dobrodziejstw, ona cierpliwie na Was czeka.



Jako osoba, która ma kilkunastoletnie doświadczenie w makijażu
permanentnym, również jako właściciel centrum makijażu i salonu
kosmetologicznego z całym przekonaniem podpisuję się pod poradami Pani
Magdaleny. Od siebie jeszcze dodam komentarz dotyczący samej trwałości
makijażu permanentnego. Faktycznie jest tak, że odpowiednia pielęgnacja
(niestosowanie tłustych, za to nawilżających kremów, niestosowanie
peelingów chemicznych i mechanicznych) może poprawić trwałość makijażu
permanentnego, ale w dalszym ciągu nie będzie on estetycznie prezentował
się dłużej, niż kilkanaście miesięcy. Dobrej jakości, certyfikowane
barwniki wbrew pozorom, nie są trwałe “na zawsze” – tak działają tylko
barwniki do tatuażu. Tych w makijażu permanentnym powinno się unikać,
ponieważ utrudniają skorygowanie kształtu kreski, brwi etc., a jest to
konieczne z biegiem czasu. Nasze rysy twarzy ulegają zmianom z wiekiem,
dlatego dobrze wykonany makijaż permanentny umożliwia wprowadzanie
korekt w trakcie zabiegu dopigmentowania, który powinien być
przeprowadzany mniej więcej raz w roku. Po zabiegu i na co dzień należy
makijaż permanentny nawilżać i nie doprowadzać do nadmiernego
przesuszenia i złuszczania naskórka w większym stopniu, niż ma to
miejsce naturalnie. Zabronione jest zdrapywanie strupków, bo może to
spowodować usunięcie razem z nimi barwnika i powstanie „dziur” w
makijażu.
Bardzo nas to cieszy 🙂 Fajnie, jak opinię fachowca podziela drugi fachowiec 🙂