Żywokost lekarski jest powszechnie występującą na terenie naszego kraju rośliną. Rozpoznać go można po podłużnych i wąskich włochatych liściach i fioletowych kwiatach. W zielarstwie znany jest ze swoich właściwości regeneracyjnych przy urazach kości (zwany jest również żywognatem) i stawów. Leczniczo wykorzystywany jest korzeń, który zawiera szkodliwe alkaloidy, dlatego, co ważne,
w kuracji żywokostu używa się tylko zewnętrznie.
Papka z wygotowanego i tartego korzenia ma właściwości regenerujące tkankę, więc doskonale sprawdza się przy wszelkich zwichnięciach i skręceniach. Preparaty z dodatkiem żywokostu z powodzeniem stosowane są przez wyczynowych sportowców. Okłady rekomendowane są także osobom o problemach reumatycznych.
Nie musicie jednak wybierać się na długie spacery, aby zebrać lecznicze części rośliny, bowiem w sklepach zielarskich oraz niektórych aptekach surowiec ten jest powszechnie dostępny.
Oprócz okładów z wspomnianej papki, leczniczo można używać nalewek, maceratów i kąpieli w odwarach ze świeżych liści.



Q W są o.
Długo szukałam swojego numeru jeden. W końcu chyba znalazłam – nasz polski Pierre Rene w najjaśniejszym odcieniu. Cena śmiesznie niska, podkład spokojnie wytrzymuje kilka godzin, świetnie kryje. Nie używam go codziennie, rozglądam się za kremem tonującym o dobrym składzie na co dzień.
Ja z fajnym składem znalazłam tylko takie, których cena zabija, niestety… Bardzo chciałabym kiedyś taki zrobić, ale z naszymi wymaganiami, to nie będzie proste 😀
Max factor – Facefinity Compact Make-up odcień natural i na wykończenie puder sypki również Max Factor. Baza pod Compact to oczywiście krem ultranawilżający Resibo – w takim zestawie makijaż na mojej problematycznej cerze utrzymuje się cały dzień ☺
Super! W kompakcie, to bardzo chętnie przetestuję 🙂
A ja ostatnio odkryłam EveryDay Minerals. Również podkład mineralny oczywiście na krem nawilżający rewelacja. I cena ok. 60 zł a wystarcza na dosyć długo.
a gdzie są dostępne?
Przetestowalam i mam każdy z w/w podkładów. Też uwielbiam EL Double Wear ale znalazłam tani zamiennik na dzień, który spokojnie przetrwa 10 godzin. Mowa o loreal infalible matte. Odcień 11 najlepszy dla jasnej cery. Kiedyś lata używałam tylko EL lub colorstaya ale cera bywała kapryśna. Teraz mam wreszcie 2 razy lżejszy odpowiednik, który fenomenalnie wygląda nałożony gąbka a przy okazji kosztuje nie 170 a 60 zł
wow! dzięki za informację, sprawdzimy 🙂