Powrót

Cera naczynkowa czy wrażliwa? Jak ją pielęgnować?

Resibo cera naczynkowa czy wrazliwa resibo dziewczyna uśmiechnięta dotyka dłońmi ust

Cera naczynkowa różni się od wrażliwej? Zobacz, czy to prawda. Poznaj pielęgnację od ekspertów Resibo, która pomoże na problemy ze skórą nadreaktywną.

Cera naczynkowa czy wrażliwa? Poznaj różnice!

Cera naczynkowa (a właściwie naczyniowa) to, dokładnie mówiąc, cera ze skłonnością do rozszerzonych i pękających naczynek oraz wynikających z tego innych problemów. Z czym zmagają się jej właścicielki? Czy to to samo co cera wrażliwa? Czym się różnią i jak je pielęgnować? Opowiem Wam o tym na własnym przykładzie, bo jestem posiadaczką takiej właśnie cery. Jednej i drugiej na raz, niestety…

Cera naczynkowa — objawy

Cera naczynkowa to taka, w której głównie na skórze twarzy stale występuje rumień w postaci teleangiektazji, czyli rozszerzonych naczyń krwionośnych, lub tzw. plam naczyniowych. Teleangiektazje to trwale rozszerzone powierzchowne naczynia włosowate, które są widoczne na skórze. Bywa, że te zmiany przylegają do siebie, tworząc jednolity rumień. Nasilenie zarówno teleangiektazji, jak i plam może być różne, ale stosunkowo często na powierzchni tych wykwitów pojawiają się także inne zmiany. Na tym typie skóry mogą dodatkowo występować wypryski, krosty, grudki, guzki, a także obrzęk i zmiany zapalne. Cera naczynkowa ze zmianami to już prawdziwe utrapienie.

Ale to nie wszystko. Cera naczynkowa może być zarówno sucha, jak też tłusta czy mieszana. Zdecydowanie częściej z tym problemem zmagają się jednak osoby ze skórą suchą. Jeden z bardziej kłopotliwych objawów, z jakimi muszą się zmierzyć posiadacze takiej cery, to nadmierna reakcja na czynniki zewnętrzne i wewnętrzne, tzw. nadreaktywność skóry. Pojawia się wtedy uczucie ściągnięcia i pieczenia, rozszerzenie rumienia, a nawet stany zapalne, które są reakcją na drażniące czynniki.

Uwierzcie mi, jest to cera wymagająca bardzo uważnej pielęgnacji, a dobór kosmetyków to jeden wielki eksperyment. Ciekawe, że taki właśnie eksperyment związał mnie z Resibo zawodowo.

Cera naczynkowa to taka, w której głównie na skórze twarzy stale występuje rumień w postaci teleangiektazji, czyli rozszerzonych naczyń krwionośnych, lub tzw. plam naczyniowych. Teleangiektazje to trwale rozszerzone powierzchowne naczynia włosowate, które są widoczne na skórze. Bywa, że te zmiany przylegają do siebie, tworząc jednolity rumień. Nasilenie zarówno teleangiektazji, jak i plam może być różne, ale stosunkowo często na powierzchni tych wykwitów pojawiają się także inne zmiany. Na tym typie skóry mogą dodatkowo występować wypryski, krosty, grudki, guzki, a także obrzęk i zmiany zapalne[1]. Cera naczynkowa ze zmianami to już prawdziwe utrapienie.

Ale to nie wszystko. Cera naczynkowa może być zarówno sucha, jak też tłusta czy mieszana, choć zdecydowanie częściej z tym problemem zmagają się jednak osoby ze skórą suchą. Jednym z bardziej kłopotliwych objawów, z jakim muszą się zmierzyć posiadacze takiej cery, jest nadmierna reakcja na czynniki zewnętrzne i wewnętrzne, tzw. nadreaktywność skóry. Pojawia się wtedy uczucie ściągnięcia i pieczenia, rozszerzenie rumienia, a nawet stany zapalne, które są reakcją na drażniące czynniki[2].

Uwierzcie mi, jest to cera wymagająca bardzo uważnej pielęgnacji, a dobór kosmetyków to jeden wielki eksperyment. Ciekawe, że taki właśnie eksperyment związał mnie z Resibo zawodowo.

Uwierzcie mi, jest to cera wymagająca bardzo uważnej pielęgnacji, a dobór kosmetyków to jeden wielki eksperyment. Ciekawe, że taki właśnie eksperyment związał mnie z Resibo zawodowo.

Cera naczynkowa – pielęgnacja

Jak powinna wyglądać pielęgnacja takiej skóry? Czy cera naczynkowa lubi składniki aktywne? Jeśli tak, to jakie? Zacznijmy właśnie od tego. Tak, cera naczynkowa lubi je, ale nie wszystkie. Idealne będą te, które jednocześnie są dla niej łagodne i wzmacniają jej naturalne mechanizmy obronne, ze szczególnym naciskiem na wzmacnianie naczyń krwionośnych. W kosmetykach Resibo są to m.in.:

  • olej z awokado, zwany olejem 7 witamin, wśród których są m.in. witamina K, słynąca ze swoich właściwości wzmacniających naczynia krwionośne, oraz witamina PP (B3), czyli niacyna, która m.in. zwalcza wypryski, trądzik, zaczerwienienia i stany zapalne – olej awokado znajdziemy m.in. w olejku do demakijażu. Koniecznie sprawdź ten wyjątkowy sposób demakijażu ze ściereczką!
  • woda z płatków róży damasceńskiej – m.in. wzmacnia naczynia krwionośne i zmniejsza zaczerwienienia – znajdziemy ją w toniku esencji nawilżającej.
  • azeloglicyna – doskonale radzi sobie ze zmianami rumieniowymi na skórze, a także ze zmianami trądzikowymi (przy cerze naczynkowej często pojawia się tzw. trądzik różowaty) – znajdziemy ją w serum na niedoskonałości, w którym nie brakuje innych składników wzmacniających cerę naczynkową, jak np. niacynamid.

Dodam, że to serum to moje wielkie odkrycie, bo mimo że pracowałam przy jego tworzeniu, zafiksowałam się na tym, że jest to kosmetyk dla cery z niedoskonałościami, raczej tłustej, trądzikowej. Aż pewnego dnia Ewelina powiedziała mi, jak działają azeloglicyna i niacynamid na cerę naczynkową. Przekonaj się sama, niezależnie od tego, z którymi z tych problemów się borykasz!

Cera naczynkowa – jaki krem wybrać?

Oczyszczanie to podstawa, oczywiście. Ale na tym pielęgnacja się nie kończy. Jaki krem wybrać do cery naczynkowej? Tu też warto przyjrzeć się składnikom aktywnym. Na dzień wybieram lekki krem nawilżający. Zawiera całą gamę składników wspierających cerę naczynkową. Są to m.in.:

  • ekstrakt z rumianku – wzmacnia naczynia krwionośne i łagodzi,
  • wyciąg z pieprzu tasmańskiego – natychmiast wycisza skórę, uszczelnia naczynia krwionośne, redukuje obrzęki, zaczerwienienia i uczucie pieczenia,
  • ekstrakt z oczaru wirginijskiego – uszczelnia naczynia włosowate, zmniejsza kruchość naczyń krwionośnych i reguluje podskórne krążenie krwi, działa ściągająco,
  • wyciąg z kasztanowca – pobudza krążenie krwi w skórze i uszczelnia naczynia krwionośne, działa również przeciwłojotokowo,
  • ekstrakt z lipy – obkurcza naczynia krwionośne, wspiera skórę wrażliwą i skłonną do podrażnień, świetnie działa na cerę naczynkową.

Na noc długo używałam kremu odżywczego, który zawiera ekstrakt z pomidora zwyczajnego (Lyco-Sol™) o zaskakująco wielofunkcyjnym działaniu. Co dla mnie ważne, uszczelnia ściany naczyń krwionośnych, likwiduje przekrwienia i rumień skórny, łagodzi podrażnienia, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, pajączków, rozjaśnia przebarwienia i wyrównuje koloryt skóry. Ostatnio jednak zdradzam go na rzecz naturalnego kremu liftingującego (ale to z racji wieku) 😉

Cera wrażliwa — jak ją rozpoznać?

Naczynkowa czy wrażliwa – to dwa różne rodzaje cery, ale trzeba pamiętać, że cera naczynkowa zwykle jest jednocześnie wrażliwa. Cera wrażliwa jest zaczerwieniona, podobnie jak cera naczynkowa, jednak wykazuje również inne objawy. Uważa się ją za najbardziej wymagający typ skóry. Cechy takiej cery to:

  • łatwość występowania reakcji alergicznych, szczególnie na chemikalia i kosmetyki,
  • silne reakcje na wysokie i niskie temperatury,
  • suchość i łuszczenie się,
  • zaczerwienienie, szczypanie, pieczenie, swędzenie, kłucie.

O cerze wrażliwej często mówi się w przypadku osób z atopowym zapaleniem skóry (AZS). Niestety, tzw. atopikiem też jestem.

Pielęgnacja cery wrażliwej

Dobierając pielęgnację cery wrażliwej, należy skoncentrować się na kosmetykach naturalnych o działaniu łagodzącym, kojącym i wzmacniającym zdolności obronne skóry. Do oczyszczania również wybieram tutaj olejek do demakijażu w duecie z myjącym żelem do twarzy. Tym, co pokochałam w żelu od pierwszego użycia, jest właśnie jego łagodność. Byłam zaskoczona, że mogę nim umyć oczy i otworzyć je przed zmyciem wodą bez obaw, że będą piec! To zasługa składu, m.in. ekstraktu z owsa i skrobi z tapioki. Trzeci krok to, oczywiście, tonik. Ale tutaj mała uwaga – znam ze dwie osoby z cerą wrażliwą, które nie za dobrze reagują na jego bogaty skład, więc to jest kwestia indywidualna. Jeśli nie możesz używać tak skoncentrowanego toniku, odlej część do wyjałowionej buteleczki i dolej 1:1 przegotowaną i ostudzoną wodę.

Cera wrażliwa – jaki krem?

Gdybym miała taką cerę wrażliwą, bez problemu z rozszerzonymi naczynkami, na dzień wybrałabym miejski krem ochronny, który zapewnia skórze bardzo wszechstronną osłonę przed niekorzystnym działaniem środowiska. To efekt m.in. pro składnika, czyli ekstraktu z kwiatów budlei Dawida, który utrzymuje prawidłową fizjologię skóry, chroniąc ją przed szkodliwym działaniem promieni takich jak UVA, UVB, IR czy skoncentrowane światło niebieskie i widzialne.

Produkt zawiera całą gamę składników tworzących na skórze niewidzialną tarczę ochronną. Wśród nich jest Phycosaccharide AP – otrzymywany ze „skóry algi” oligosacharyd, który chroni skórę ludzką, tworząc na niej niewidzialną maskę, wchłaniającą metale ciężkie, dym papierosowy i tzw. drobne cząsteczki PM 2.5, które są zawarte w otaczającym nas zanieczyszczonym powietrzu. Innym składnikiem działającym korzystnie na cerę wrażliwą, jest ekstrakt z miechunki, który chroni przed termicznym starzeniem się skóry wywołanym przez promienie infrared i słoneczne, a jednocześnie redukuje stany zapalne i zmniejsza degradację kolagenu i elastyny. Ten krem to ideał dla nadreaktywnej cery wrażliwej! Sprawdź jego inne wyjątkowe składniki i jak działa!

Na noc – zdecydowanie krem odżywczy, który działa na skórę trochę jak opatrunek. To m.in. dzięki zawartości olejów, takich jak olej abisyński, olej ze słodkich migdałów, olej z nasion słonecznika, olej z orzecha brazylijskiego, które tworzą na skórze warstwę okluzyjną, zapobiegającą utracie wilgoci, a jednocześnie dostarczają jej solidną dawkę witamin, minerałów i aminokwasów, a więc substancji odpowiedzialnych za jej jędrny i świeży wygląd, ponadto zmiękczają i wygładzają skórę. 

Szczególną wartość dla skóry wrażliwej ma proskładnik, czyli ekstrakt z pomidora zwyczajnego (Lyco-Sol™). Zawiera likopen, który jest dwa razy skuteczniejszym przeciwutleniaczem niż beta-karoten. Wykazuje szczególną aktywność przeciwko wolnym rodnikom powstającym w wyniku ekspozycji na słońce i promieniowanie UV. Działanie ekstraktu jest bardzo rozległe – odmładza, złuszcza, wzmacnia i ściąga, uszczelnia ściany naczyń krwionośnych, likwiduje przekrwienia i rumień skórny, łagodzi podrażnienia, zapobiega powstawaniu niedoskonałości, stanów zapalnych, wągrów i pajączków, oczyszcza i zwęża pory, zmniejsza obrzęki, rozjaśnia przebarwienia i wyrównuje koloryt skóry. 

W kremie zastosowano także wyciąg z korzenia rabarbaru (Aquaxtrem™), który aktywuje naturalne mechanizmy nawilżenia skóry, reguluje proces jej złuszczania i wzmacnia elementy bariery naskórkowej.


[1] Katarzyna Janda, Oliwia Lach (2014). Cera naczyniowa – przyczyny, pielęgnacja, leczenie, „Polski Przegląd Nauk o Zdrowiu” 1 (38) 2014, [On-line]. Protokół dostępu: http://www.przeglad.amp.edu.pl/uploads/2014/1/48_1_38_2014.pdf (10.08.2020 r.)

[2] Tamże

(Visited 145 times, 1 visits today)

Anita

Anita Odachowska Zakochana w Resibo i naturalnej pielęgnacji, ciekawa świata, szanująca przyrodę i doceniająca siłę roślinnych składników, w ciągłym dążeniu do co najmniej less waste.