Peelingi czy kwasy? Co wybrać na jesień i zimę?

multifunkcyjny peeling do twarzy resibo relaks z książką i płatkami kwiatów

Jakie peelingi wybrać na sezon jesienno-zimowy?

Peeling enzymatyczny czy mechaniczny? Drobno- czy gruboziarnisty? Chemiczny czy naturalny? A może specjalistyczny peeling u kosmetyczki? Jakie peelingi do twarzy będą najlepsze w okresie jesienno-zimowym?

Dlaczego warto stosować peeling?

Peeling (z ang. peel = obierać, złuszczać) to zabieg kosmetyczny, którego celem jest usunięcie martwego naskórka i wygładzenie skóry. Nazwę tę noszą również produkty służące do tego celu. Dlaczego warto je regularnie stosować? Przede wszystkim po to, aby utrzymać cerę w dobrej kondycji i wesprzeć jej naturalne procesy regeneracyjne. Cykl odnowy naskórka, czyli najbardziej zewnętrznej warstwy skóry, trwa 28 dni. W tym czasie w skórze właściwej nieustannie wytwarzane są nowe komórki, które następnie przemieszczają się do jej górnych warstw, aby zastąpić te obumierające. Celem wykonywania peelingu jest pozbycie się resztek martwego i odsłonięcie nowego, świeżego naskórka.

Odpowiednio dobrany produkt nie tylko oczyści cerę, ale też pomoże odblokować zatkane pory, zapobiegając powstawaniu zaskórników. Skóra po takim zabiegu jest gładsza, lepiej ukrwiona i bardziej jędrna, a co najważniejsze – o wiele skuteczniej wnikają w nią substancje aktywne zawarte w kosmetykach pielęgnacyjnych.

Jaki peeling do twarzy wybrać?

Na rynku znajdziemy wiele rodzajów peelingów. W zależności od sposobu działania na skórę dzielimy je na:

  • enzymatyczne (za pozbywanie się martwego naskórka odpowiadają zawarte w nich niewidoczne enzymy, a nie granulki),
  • mechaniczne (zawierają drobiny ścierające, np. sól, cukier, kawa czy zmielone łupiny orzechów, które mechanicznie zdzierają martwy naskórek),
  • chemiczne/medyczne (bazują na kwasach owocowych, a złuszczanie polega na kontrolowanym uszkodzeniu skóry; do niedawna stosowane tylko w gabinetach kosmetycznych, ale coraz częściej dostępne również w drogeriach).

Peelingi mechaniczne – w zależności od tego, jak duże są zawarte w nich drobiny – dzieli się na:

  • gruboziarniste (stosowane są najczęściej do pielęgnacji całego ciała, choć osoby z odporną, tłustą cerą mogą również spróbować działania takich produktów na twarzy),
  • drobnoziarniste (stosowane są głównie do twarzy).

Peeling enzymatyczny: jak działa, jak stosować?

Zadaniem enzymów, od których wziął swoją nazwę ten rodzaj peelingu, jest pozbycie się martwego naskórka poprzez jego rozpuszczenie. Substancjami najczęściej stosowanymi do tego celu są enzymy owocowe, jak np. z papai, ananasa, owoców cytrusowych, jabłka, a nawet dyni, figi czy kiwi. Ich wysoka skuteczność pielęgnacyjna polega nie tylko na usuwaniu martwego naskórka, ale też na tym, że jednocześnie oczyszczają skórę z zanieczyszczeń, regulują wydzielanie sebum, usuwają przebarwienia i wyrównują koloryt, a często także niwelują drobne zmarszczki.

Peeling enzymatyczny to produkt uniwersalny, ponieważ mogą go stosować właściciele wszystkich rodzajów skóry. Zdarza się, że do działania silniejszych enzymów trzeba się przyzwyczaić, ale trwa to krótko – do kilku zabiegów. Natomiast fakt, że nie ma tutaj procesu mechanicznego ścierania, a co za tym idzie – roznoszenia potencjalnych bakterii, sprawia, że jest to doskonały kosmetyk nie tylko dla osób z cerą wrażliwą, ale także tych borykających się ze skórą trądzikową i skłonną do niedoskonałości.

Wielkim atutem peelingów enzymatycznych jest też ogromna wygoda ich stosowania. Nakładamy je na oczyszczoną i osuszoną skórę, jak krem czy maskę, bez konieczności uprzedniego przygotowywania, mieszania itp. – prosto z tubki czy słoiczka. Następnie jedyne, co musimy, to odczekać zalecany przez producenta czas (zwykle 5-10 minut) i zmyć. Tego rodzaju peelingu nie zaleca się wmasywować w skórę, choć od tej zasady są wyjątki. To najprostsze w stosowaniu kosmetyki złuszczające! A cera po ich zastosowaniu jest wyraźnie zregenerowana, gładsza, oczyszczona i gotowa na dalsze zabiegi.

Jeśli producent nie zaleca inaczej, peeling enzymatyczny należy stosować dwa razy w tygodniu.

Peeling drobnoziarnisty: właściwości i stosowanie

Drobnoziarniste peelingi do twarzy złuszczają naskórek w sposób mechaniczny. Zawarte w nich drobiny to najczęściej zmielone nasiona, ziarna czy sproszkowane owoce, rzadziej sól, cukier czy kawa (obecne z kolei często w peelingach gruboziarnistych).

Peeling drobnoziarnisty delikatnie, choć nieco bardziej inwazyjnie niż enzymatyczny, „zdziera” martwe komórki, które następnie zmywamy z twarzy wraz z produktem. Aby taki produkt zadziałał skutecznie, należy go nałożyć i przez dłuższy czas (nawet do kilku minut) masować skórę. Dopiero wtedy mamy pewność dokładnego złuszczenia.

W odróżnieniu od enzymatycznego, ten rodzaj peelingu możemy z łatwością zrobić samodzielnie w domu, jednak trzeba pamiętać, że są to przede wszystkim produkty do cery tłustej. Mając skórę suchą, mieszaną i z niedoskonałościami, powinniśmy sięgnąć po kosmetyki niewymagające zbyt intensywnego rozcierania.

Multifunkcyjny peeling do twarzy

Kosmetyk złuszczający, który bezstresowo mogą stosować osoby z każdym rodzajem cery, to multifunkcyjny peeling do twarzy Resibo. Łączy on najlepsze cechy peelingu enzymatycznego i peelingu mechanicznego. Zawiera Perfection Peptide P3, biologicznie aktywny trójpeptyd, który przyspiesza odnowę naskórka, poprawia poziom nawilżenia skóry i wyraźnie ją wygładza. Jego działanie wzmacnia ekstrakt z papai, który degraduje komórki wierzchnich warstw skóry, poprawiając jej koloryt i ogólny stan. Zawarta w peelingu biała glinka wygładza cerę, zwęża pory, absorbuje nadmiar sebum, rewitalizuje i rozjaśnia, a ponadto likwiduje martwe komórki i stymuluje regenerację tkanek.

Wyjątkowość tego kosmetyku polega na tym, że można go stosować na trzy sposoby – jako peeling enzymatyczny, jako peeling mechaniczny oraz w obu formach jednocześnie (np. krótko masując, a następnie pozostawiając go na skórze, by zadziałały enzymy).

Multifunkcyjny peeling do twarzy jest niezwykły także ze względu na swoje działanie – z każdym kolejnym zastosowaniem skóra staje się bardziej promienna, wygładzona i rozświetlona, poprawia się jej koloryt, zwiększa poziom nawilżenia, drobne zmarszczki znikają, a głębsze są mniej widoczne.

Peelingi chemiczne w salonie kosmetycznym

Bardzo skutecznym rodzajem peelingów są tzw. peelingi chemiczne (także peelingi medyczne). Choć są dostępne ich wersje domowe, są to jednak zabiegi stosunkowo inwazyjne i bezpieczniej jest je wykonać w gabinecie kosmetycznym lub u dermatologa. Tego rodzaju złuszczanie polega na kontrolowanym uszkodzeniu skóry za pomocą organicznych kwasów. Wykorzystuje się do tego celu kwasy pozyskiwane z owoców, roślin lub mleka. Najpopularniejsze z nich to:

  • AHA (alfa-hydroksykwasy) – rozpuszczalny w wodzie, przez co działa tylko na poziomie warstwy rogowej naskórka, np. kwas glikolowy, migdałowy, mlekowy, cytrynowy,
  • BHA (beta-hydroksykwasy) – ma właściwości lipofilowe (rozpuszcza się w tłuszczach), dzięki czemu przenika przez warstwę hydrolipidową skóry, najczęściej stosowany w kosmetyce BHA to kwas salicylowy,
  • PHA (polihydroksykwasy) – działa podobnie jak AHA, jednak jest łagodniejszy dla skóry, więc można go stosować również latem.

Choć peeling AHA czy BHA daje naprawdę spektakularne efekty, trzeba się liczyć z możliwymi podrażnieniami oraz z faktem, że do uzyskania pożądanego efektu konieczna jest seria kilku zabiegów. Dlatego po takim złuszczaniu lepiej pozostać w domu, a gdy wychodzimy, musimy bezwzględnie stosować silną ochronę UV – co najmniej SPF 30, a najlepiej 50. Co ważne, nie powinno się peelingów kwasami wykonywać latem, ponieważ istnieje duże ryzyko pojawienia się przebarwień. Najlepsza pora to wczesna wiosna lub późna jesień i zima, pod warunkiem, że temperatura nie spadnie poniżej -5 stopni, ponieważ skóra po takim zabiegu jest dużo bardziej wrażliwa na mróz i może ulec podrażnieniom, a nawet uszkodzeniom.

Co daje peeling kawitacyjny?

Chętnie wybieraną formą złuszczania naskórka w gabinetach kosmetycznych jest peeling kawitacyjny. Do jego wykonania konieczne jest specjalistyczne urządzenie wykorzystujące zjawisko kawitacji, czyli szybkiego przejścia substancji z fazy ciekłej w gazową. Zabieg polega na zwilżeniu skóry, a następnie przyłożeniu do niej głowicy emitującej ultradźwięki. Pod ich wpływem tworzą się mikropęcherzyki, które po chwili ulegają rozpadowi, rozbijając jednocześnie martwe komórki naskórka.

Tego rodzaju zabieg trwa od 30 do 60 minut, a efektem jest gładka i gotowa na dalsze zabiegi pielęgnacyjne skóra. W odróżnieniu od peelingu kwasami, jest to zabieg bardzo łagodny, a tym samym odpowiedni dla każdego rodzaju skóry, jednak w tym przypadku również trzeba liczyć się z dłużej utrzymującym się podrażnieniem. Dlatego na peeling kawitacyjny nie umawiajmy się tuż przed wielkim wyjściem. Ważna jest też pora roku – taki zabieg może być wykonywany tylko od końca września do początku kwietnia.

Na cały rok, bez względu na porę, zdecydowanie bardziej niż gabinetowe polecamy regularne domowe złuszczanie z wykorzystaniem naturalnych peelingów, takich jak multifunkcyjny peeling do twarzy. Jeśli po jego zastosowaniu nałożymy Instant Beauty Mask – efekty będą spektakularne. I można taki zabieg wykonać tuż przed tzw. wielkim wyjściem!

Udostępnij
Przypnij
Szepnij
KOMENTARZE

Co myślisz o artykule?